Dogonić zimę



Czasem praca sprawia, że Wojtek musi gdzieś pojechać. A gdy owa praca gna go w okolice Bielska Białej, ruszmy razem z nim. Wiadomo, w kupie raźniej, a gdy dowiedzieliśmy się, że w górach spadł śnieg, nic już nie mogło nas zatrzymać. Na zimoholizm nie ma rady.

Z wiosennego Mazowsza puściliśmy się w pościg za odchodzącą zimą i dogoniliśmy ją!

Zamieszkaliśmy w zachwycającym miejscu na końcu wsi, tuż nad potokiem, z lasem za oknem. Szum wody, śnieg i góry. Magia. Wspaniali gospodarze i pięknie urządzone wnętrza dopełniły naszego szczęścia.
Moje plany przemierzania górskich szlaków zderzyły się z rzeczywistością. Z trasy na Potrójną*, udało się nam zrealizować może jedną czwartą. Okazało się, że zima owszem cudna, ale temperatury wiosenne. Śnieg po kolana zmieniał się w głębokie kałuże. I o ile buty z zewnątrz są nieprzemakalne, to nie poradziły sobie z wodą wlewającą się od góry. Musieliśmy zrezygnować z podboju górskich szczytów.

Wróciliśmy. Dziewczyny zajęły się budowaniem iglo, a ja piciem kawy nad potokiem. Ze zdumieniem odkryłam, że takie góry też lubię. Śmiech dzieci, szum wody, Koko wygrzewająca się w słońcu i zapach unoszący się znad mojego kubka. Chwila idealna.

Miejsce, w którym się zatrzymaliśmy – Przystanek Leśna zaczarował nas, omamił urokiem i już wiemy, że na pewno tam wrócimy. Cudowne wnętrza, z dopracowanym każdym detalem, w których czuliśmy się jak w domu. Widok z okna, szum potoku, bliskość lasu i gór, czyste, pachnące drzewami powietrze sprawiły, że naładowaliśmy akumulatory tak bardzo potrzebną energią w tym dziwnym czasie. Odkryliśmy, że te krótkie wyjazdy ratują nas, ratują nasze dzieci uwięzione od roku przed monitorami. Zrobiliśmy sobie wagary. Znowu. Nabraliśmy dystansu i dogoniliśmy odchodzącą zimę.

  • Trasa na Potrójną, polecona nam przez właściciela Leśnego Przystanku, jest idealna dla rodzin z dziećmi.
    Trzeba dojechać samochodem do Przełęczy Kocierskiej, gdzie zaczyna się czerwony szlak. Stamtąd na Potrójną jest około 4 km w jedną stronę. Podejścia są łagodne, a widoki oszałamiające. Cała wycieczka, w warunkach nie zimowych, powinna zająć, z przerwą na coś pysznego na szczycie, około 3 godzin. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w czerwcu damy znać, co widać ze szczytu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s